Polskie siatkarki nie zagrają po raz trzeci z rzędu w finałe mistrzostw Europy. W półfinałowym spotkaniu biało-czerwone przegrały z Serbią 0:3.
Pierwsze minuty spotkania Polska - Serbia były w wykonaniu naszego zespołu dosyć nerwowe. Biało-czerwone niezbyt dokładnie przyjmowały i zepsuły kilka zagrywek. Dwa błędy w ataku Anji Spasojević dały im prowadzenie 6:4, ale na pierwszą przerwę techniczną to Serbki, bardzo skutecznie grające z kontry, schodziły wygrywając 8:7.
Choć potem Polki raz jeszcze miały o dwa punkty więcej od rywalek (12:10), najpierw nie wykorzystały szansy na zdobycie trzynastego punktu, a potem znów straciły kilka punktów - pewnie punktowała z ataku z obiegnięcia Vesna Citaković, a punkt zagrywką zdobyła Anja Spasojević - piłka po jej serwie otarła się o taśmę i ześlizgnęła po dłoniach próbującej ratować sytuację Eleonory Dziękiewicz i było 16:15 dla Serbii.
Na szczęście po drugiej przerwie technicznej zawodniczki Marco Bonitty zdobyły ważny punkt blokiem, a potem dwa razy ataku nie skończyła Jovana Brakocević, co dało nam upragnione, trzypunktowe prowadzenie (20:17).
To jednak nie wystarczyło. Serbki wyrównały przy zagrywce Brakocević, a po skończonym ataku Nikolić miały piłkę setową (26:25). W kolejnej akcji Dorota Świeniewicz nie zdobyła punktu z prawego skrzydła, zrobiła to Nikolić z lewego i Polki przegrały 25:27.
W drugim secie na początku biało-czerwone nie potrafiły zatrzymać rywalek blokiem. Serbskie skrzydłowe albo przedzierały się przez ten blok, bądź obijały go tak, że piłka wychodziła na aut. Dobrze spisywała się Anja Spasojević a także młoda Jovana Brakocević. Na dodatek w polskiej drużynie nie było dobrego przyjęcia. Po jednym z nich Serbki skończyły kolejną kontrę i prowadziły już 9:6.
W dalszej części gry zespół trenera Zorana Terzića nie dość, że znakomicie grał w obronie i nie popełniał błędów, to jeszcze dopisywało mu szczęście. Gdy po raz kolejny piłka po serwisie jednej z serbskich siatkarek zatańczyła na siatce i spadła na naszą stronę, przegrywaliśmy aż 10:16.
W drugiej części seta Polki zaczęły grać już nieco lepiej, przede wszystkim skuteczniej w ataku, ale "Plave" cały czas utrzymywały wysoki poziom gry i nie pozwalały biało-czerwonym zbliżyć się na mniej niż trzy "oczka". Przy stanie 21:24 nasz zespół miał jeszcze piłkę w górze, ale Suzana Cebić obroniła mocny atak Doroty Świeniewicz, dzięki czemu kontrę, a co za tym idzie całego seta, mogła skończyć Nikolić i obrończynie tytułu mistrzyń Europy przegrywały już 0:2.
Trzecia partia rozpoczęła się od wyrównanej walki, choć inicjatywa należała do Polek. Biało-czerwone w końcu lepiej zaczęły grać w obronie, skutecznie atakowała Anna Podolec. W jednej z akcji punkt zabrał nam sędzia, pokazując, że dobry atak Eleonory Dziękiewicz był autowy.
Na pierwszej przerwie technicznej nasz zespół prowadził tylko 8:7. Ale zaraz potem w polu zagrywki stanęła Dorota Świeniewicz. Jej serwy sprawiały Serbkom duże kłopoty, a na dodatek Polki zaczęły grać blokiem i odskoczyły na 12:7. Niestety po drugiej technicznej przerwie nasze rywalki zdobyły sześć kolejnych oczek, a większość nich zagrywką Jovana Brakocević i było 19:16 dla brązowych medalistek ostatnich mistrzostw Świata.
To był przełomowy moment seta. Potem serbskie siatkatki grały już bardzo swobodnie. Wychodziło im niemal wszystko, a biało-czerwone nie były w stanie nic poradzić na ich świetną grę. Przegrały 21:25 i cały mecz 0:3.
Serbki w finale zagrają o złoto z Włochami. Polkom pozostaje walka o brązowy medal z reprezentacją Rosji.
ME siatkarek 2007, Półfinał, Luksemburg
Polska - Serbia 0:3 (25:27, 21:25, 21:25)
Polska: Milena Sadurek (1), Małgorzata Glinka (16), Milena Rosner, Katarzyna Skowrońska-Dolata (3), Maria Liktoras (9), Eleonora Dziękiewicz (6), Mariola Zenik (libero) oraz Anna Podolec (9), Dorota Świeniewicz (7), Joanna Mirek.
Serbia: Maja Ognjenović (2), Anja Spasojević (6), Jelena Nikolić (16), Jovana Brakocević (14), Natasza Krsmanović (3), Vesna Citaković (17), Suzana Cebić (libero) oraz Jovana Vesović (1).
Dodał: admin 2007-09-29 22:41:03
Źródło: wp.pl
Opinie:
Komentowanie dozwolone tylko dla zarejestrowanych użytkowników!