W 1918 roku po raz pierwszy został opatentowany pomysł konstrukcji pojazdu, który będzie mógł poruszać się po drogach jak samochód i latać jak samolot. Firma Terrafugia chce wprowadzić taki pojazd w 2009 roku.
Obecnie nad latającym samochodem pracuje grupa byłych studentów z Instytutu Technologii w Massachusetts. Tego lata zespół pokazał składane skrzydło. Dotychczas skrzydła w podobnych konstrukcjach musiały być ręcznie demontowane.
W Terrafugii – bo tak ma nazywać się ten pojazd – proces składania skrzydeł ma odbyć się automatycznie po naciśnięciu guzika. Przy konstruowaniu tego elementu brał udział Mitch LaBitche, człowiek który był m.in. konstruktorem niewidzialnego myśliwca F-117 i śmigłowca Apache AH-64.
Obecnie zespół pracuje nad resztą pojazdu. Zapowiedziano, że pierwszy latający prototyp będzie gotowy w 2008 roku.
Dużym wyzwaniem technologicznym dla zespołu jest zaprojektowanie silnika, który będzie w stanie napędzić konstrukcję zarówno na ziemi jak i w powietrzu. W tym celu trzeba zaprojektować specjalną przekładnię o trwałej i prostej budowie, która połączy koła i śmigło,
Zgodnie z założeniami silnik ma być zasilany paliwem, w które można się zaopatrzyć na każdej stacji benzynowej.
Ograniczeniem w konstruowaniu pojazdu są także przepisy Federalnej Administracji Lotnictwa. Ponieważ Terrafugia będzie należała do kategorii samolotów lekkich, jej waga nie może przekraczać 600 kg, a prędkość maksymalna nie może być większa niż 220 km/h. W środku musi być miejsce dla maksymalnie dwóch osób, a podwozie musi być na stałe przymocowane.
Konstruktorzy planują sprzedaż tego pojazdu na poziomie 200 sztuk rocznie. Najprawdopodobniej na rynek trafi on w 2009 roku. Potencjalnymi klientami ma być 600 tys. pilotów samolotów sportowych w USA.
Terrafugia ma kosztować 148 tys. dolarów.
Dodał: uzi 2007-10-12 18:04:40
Źródło: Onet.pl
Opinie:
Komentowanie dozwolone tylko dla zarejestrowanych użytkowników!