Szukaj w serwisie   
Portal rozrywkowy
STRONA GŁÓWNA
REJESTRACJA
FILMIKI
KATALOG STRON
HUMOR
CZAT

Login
Hasło
Zamiętaj mnie

Zapomniałem hasło


Dzisiaj jest:

Witamy w portalu informacyjno - rozrywkowym E-luz.net. Korzystanie z zasobów e-luz.net nie wymaga rejestracji. Jeśli będziesz chciał korzystać z forum dyskusyjnego lub dodawać własne opinie będziesz musiał się zerejestrować.

Strona główna
Rejestracja
Czat
Katalog stron

Filmy
Gry online
Opisy Gadu-Gadu
Życzenia
Tapety
Humor
Pliki do pobrania
Za darmo w sieci


Zagraj w Sudoku !
Znaczenie imion
Kawały
Blogi
Życzenia
Lotto wyniki
Serwis randkowy
Gry PC
Gry online
Sudoku
Gry planszowe
Kolorowanki malowanki
Korepetycje z Chemii w Bydgoszczy
Będzin korepetycje z Języka polskiego
Poznań korepetycje z Biologii

Najlepsze forum o grach komputerowych, gry, dodatki, poradniki do gier


Humor O Dziadkach

[ 1 ] [ 2 ]

Przychodzi dziadek do lekarza:
-Panie doktorze, skleroza coraz bardziej mi dokucza.
-A jak się to objawia?
-Co jak się objawia?

Do wsi słynącej z długowieczności swoich mieszkańców przyjeżdża telewizja.
-W jaki sposób -pyta reporter staruszka -można dożyć tak sędziwego wieku?
-Rano gimnastyka, po południu gimnastyka, wieczorem gimnastyka.
-A ile lat sobie liczycie?
-96.
-A wy, dziadku, jaką macie dewizę? -pyta reporter drugiego.
-Rano mleko -odpowiada dziadek -po południu mleko, wieczorem mleko...
-A ile macie lat?
-106.
-A wy, dziadku?
-Rano kobietki, po południu kobietki, wieczorem kobietki -odpowiada rozmówca.
-Coś podobnego! A ile macie lat, dziadku?
-36.

Dziadek Kowalskiego obchodzi setną rocznicę urodzin. Przyjeżdża do niego dziennikarz i pyta:
-Co pan robił, żeby dożyć tych stu lat?
-Czekałem... -odpowiada dziadek z uśmiechem.

Do stuletniego jubilata przyjeżdża prezydent miasta.
-Myślę -mówi kończąc rozmowę -że w dniu kolejnych, 101 urodzin znów się spotkamy.
-I ja tak myślę -odpowiada dziadek. -Pan prezydent całkiem dobrze jeszcze wygląda...

Dwóch dziadków rozmawia na temat sklerozy. Przechwalają się, który ma większą.
-Ostatnio -mówi pierwszy -kupiłem sobie lody i zapomniałem co z nimi zrobić. Szły dzieci, więc im je podarowałem...
-To jeszcze nic -mówi drugi. -Wyobraź sobie, poszedłem z żoną do kawiarni. Zamówiłem lody i tak siedzimy sobie, siedzimy... Patrzę na lody, to na tę osobę siedzącą naprzeciw i zastanawiam się, skąd ja znam to ohydne babsko?

-Zdaje mi się, moja droga -zwraca się dziadek do babci -że będzie padać. Jak myślisz, wziąć parasol? -Weź parasol!
-Tak? A jeśli nie będzie deszczu, to po co mi parasol? Lepiej wezmę laskę.
-Weź laskę!
-Jednak chyba zbliża się burza. Lepiej będzie zostawić laskę i wziąć parasol.
-Dobrze, zostaw laskę, weź parasol.
-Masz rację. Ale chyba się przejaśnia. Lepiej zostawić parasol i wziąć laskę.
-Mój Boże! Weź laskę, zostaw parasol...
-Widzisz, jaka ty jesteś! To mówisz mi, żeby wziąć laskę, to znowu, żeby parasol. A w ogóle kto ci powiedział, że ja wychodzę?

Bardzo już pochylony dziadek pcha wózek inwalidzki, na którym siedzi stara kobieta. Współczujący przechodzień zatrzymuje i pyta:
-Długo już tak wozicie żonę?
-Nie -odpowiada dziadek -tylko od rana do południa. Po południu zawsze ona mnie wozi.

Dziadek i babcia jedzą obiad. Nagle dziadek stuka babcię w głowę drewnianą łyżką.
-Co się stało? -pyta babcia.
-Bo jak się przypomnę, żeś ty cnoty nie miała...

Pan po siedemdziesiątce bierze ślub z osiemnastoletnią dziewczyną. Budzi to zdziwienie i komentarze.
-Przecież za dziesięć lat ona będzie miała lat 28, a pan co? -pyta świadek.
-Wtedy się z nią rozwiodę i znów się ożenię z osiemnastolatką!

-Czy spełniły się twoje marzenia twego dzieciństwa, dziadku?
-Tylko jedno.
-Jakie dziadku?
-Ojciec tak szarpał mnie za włosy, kiedy coś zrobiłem źle, że marzyłem, aby być łysym.




Osób online: 7
Odwiedzin: 32585




(c) Wszelkie prawa zastrzeżone.
Engine powered by webstermaniak.eu  |  Designed by Uzi
Strona Główna    Redakcja    Reklama    O nas    Współpraca    Kontakt
Diety - Hale namiotowe