W zakładzie fryzjerskim:
-Mistrzu, jaka jest różnica między ogoleniem za 3 złote, a tym za 5 złotych?
-Do tego za 5 złotych używam naostrzonej brzytwy. |
U fryzjera:
-Chciałbym się ogolić.
-Znudziła się panu broda?
-Nie, ale zapomniałem już jak wyglądam. |
Fryzjer do klienta:
-Pańskie włosy zaczynają siwieć!
-Nic dziwnego, przy pańskim tempie strzyżenia... |
Do sklepu z maszynami rolniczymi przychodzi fryzjer i mówi:
-Poproszę kosiarkę.
-Po co panu kosiarka?
-Dzisiaj do mojego zakładu przychodzi stado mamutów. |
15-letni młodzieniec przychodzi do fryzjer i siadając na fotelu, mówi:
-Golenie.
Fryzjer wszystko przygotował, ale nie zaczyna golenia.
-Na co pan czeka?
-Na zarost. |
Turysta, który dopiero co przyjechał do Zakopanego, pyta górala:
-Gdzie się u was strzyże ludzi?
-Na głowie! |
Fryzjer pyta klienta:
-Pan już chyba u nas był?
-Nie, ucho straciłem na wojnie. |
Po ogoleniu klienta fryzjer mówi:
-Gotowe. Płaci pan 8 złotych.
-Jak to? Przed goleniem mówił pan, że będzie kosztować 5 złotych!
-Tak, mówiłem, ale musi pan dopłacić za trzy opatrunki, które panu założyłem na rany |
Siedzącemu na fotelu fryzjerskim facetowi fryzjer opowiada historyjkę z "dreszczykiem".
-Dlaczego opowiada mi pan tę straszną historię? -pyta facet.
-To proste. Kiedy włosy stają dęba, łatwiej mi strzyc. |
Kowalski postanowił zrobić żonie niespodziankę. Poszedł do fryzjera, zgolił wąsy, brodę, przystrzygł krótko włosy. Kiedy wrócił, żona rzuciła mu się na szyję i zaczęła namiętnie całować.
-Wiedziałem kochanie, że zrobię ci niespodziankę!
-Och, to ty? -krzyknęła speszona żona. |
[ 1 ] [ 2 ] [ 3 ] [ 4 ]