Dwóch policjantów idzie z aresztowanymi do lekarza. Lekarz pyta pierwszego aresztowanego:
-Jak się pan nazywa?
-Wiesław Maj.
-A pan? - zwraca się do drugiego.
-Zygmunt Maj.
-A wy co? - lekarz pyta policjantów.
-Policjanci z Majami! |
Nocą policjant zauważa mężczyznę próbującego wyważyć drzwi sklepu.
-Co pan tam robi?
-Otwieram drzwi.
-Po co?
-Chcę sprawdzić, czy ktoś czegoś nie ukradł! |
Do pijanego mężczyzny, który pod ścianą załatwia swoją potrzebę fizjologiczną podchodzi policjant.
-Panie, a wolno tu tak lać?
-A lej pan! |
Do policjanta stojącego na ulicy podbiega chłopiec i woła:
-Proszę pana, tam za rogiem ulicy biją się sadyści z lesbijkami!
-I co, nasi wygrywają? |
Prokurator przesłuchuje policjanta, który przyłapał złodziei na gorącym uczynku.
-Jak pan domyślił się, że to przestępcy?
-Kiedy lądowali towar do samochodu pracowali tak sprawnie, że wydawało mi się to podejrzane! |
-Proszę powiedzieć - wypytuje inspektor policji - w jakich okolicznościach zmarł pani mąż?
-Chciałam zrobić zupę kartoflaną, więc wysłałam go do piwnicy po kartofle. W pewnym momencie usłyszałam, jak spada ze schodów. Gdy przybiegłam, był martwy.
-To straszne. I co pani zrobiła?
-Zupę fasolową! |
Dwaj policjanci podczas patrolu usłyszeli, jak dwóch facetów opowiada o nich dowcip:
-Czy wiesz, dlaczego policjanci chodzą parami?
-Nie.
-Jeden umie czytać, drugi pisać!
Policjanci podchodzą do mężczyzn.
-Poproszę panów o dokumenty. Będzie grzywna za obrazę oragnu władzy.
Mężczyźni podają swoje dokumenty.
-Dziękuję. To ja będę czytać, a ty, Franek, pisz! |
Ulicą idzie zataczający się facet i bełkocze do siebie:
-Litr na siedmiu... litr na siedmiu... litr na siedmiu...
Podchodzi do niego policjant i pyta:
-Jak to możliwe, żeś pan taki pijany, skoro w siedmiu wypiliście tylko jeden litr?
-Sześciu nie przyszło... |
Do jednego z posterunków policji przyjechał oficer na inspekcję.
-Funkcjonariusz w czerwonym mundurze - wystąp!
-Panie kapitanie - szepce asystent - to hydrant...
-Nie pytałem o nazwisko |
Do śpiącego na ławce w parku podchodzi policjant i mówi:
-Panie, co to? Hotel?
-A co to ja? Informacja? |
[ 1 ] [ 2 ] [ 3 ] [ 4 ] ... [ ]